wtorek, 18 grudnia 2007

Podajnik papieru w drukarce

Drukarka może być wyposażona w jeden podstawowy lub kilka dodatkowych podajników papieru o różnej pojemności do różnych wielkości papieru. Tak więc przed przystąpieniem do zakupu, powinieneś wstępnie oszacować średnią ilość dokonywanych miesięcznych wydruków. Przydatną funkcją jest wyposażenie podajnika papieru w mechaniczny wskaźnik ilości kartek, dzięki czemu na bieżąco będziesz mógł kontrolować jego zawartość.

Moduł druku dwustronnego - duplex

Poszczególne modele drukarek są wyposażone bądź też można dokupić, w moduł druku dwustronnego inaczej duplex. Zapewnia on automatyczne drukowanie dwustronne. Jest to idealne rozwiązanie, jeśli chcesz zaoszczędzić czas i zmniejszyć zużycie papieru o połowę. Ceny samego modułu kształtują się w przedziale od stu złotych do nawet kilku tysięcy.

czwartek, 13 grudnia 2007

Zanim wybierzesz drukarkę

Zanim wybierzesz odpowiednią dla siebie drukarkę zwróć uwagę na Drukarkikilka istotnych uwag:

1. Jeśli potrzebujesz drukarki do użytku domowego wybierz drukarkę atramentową, zakupisz ją w niskiej cenie a jej parametry w zupełności wystarczą do podstawowego używania.

2. Drukujesz głównie zdjęcia? Niezastąpiona pod względem jakości wydruków będzie drukarka fotograficzna.

3. Kupując urządzenie do biura warto zastanowić się nad wyborem drukarki laserowej, zapewni ona szybkie, wysokiej jakości wydruki.

4. Dla dużych firm ceniących przestrzenność w miejscu pracy optymalnym rozwiązaniem będzie zakup urządzenia wielofunkcyjnego.

5. W przypadku firm, gdzie z drukarki korzysta wielu użytkowników warto pomyśleć o drukarce sieciowej.

6. Jeśli zależy Ci na szybkim drukowaniu, koniecznie sprawdź prędkość otrzymywanych wydruków.

7. Chcąc zaoszczędzić czas i papier dowiedz się, czy wybrana przez Ciebie drukarka wyposażona jest w duplex, czy ewentualnie ma możliwość doposażenia.

8. Jeśli poza drukiem standardowych dokumentów zamierzasz drukować na papierze różnego formatu czy innych nośnikach typu koperta, folia, zwróć uwagę na funkcjonalność podajnika.

Życzymy udanego wyboru!!!

źródło: http://www.positivo.pl/pomoc/161905.xml

sobota, 24 listopada 2007

Odpowiednie ustawienie drukarki w pomieszczeniu pracy

Aby drukarka służyła Ci jak najdłużej, powinieneś o nią prawidłowo zadbać. Powinna mieć ona zapewnione odpowiednie ustawienie w pomieszczeniu. Z drukarką należy postępować jak z większością urządzeń elektronicznych.

Nie można stawiać jej w miejscach nasłonecznionych - ze względu na wysoką temperaturę mającą niekorzystny wpływ na urządzenie, jak również światło słoneczne. Przenika ono bowiem przez obudowę drukarki i zakłóca pracę czujników optycznych. W drukarkach laserowych znacznie pogarsza jakość wydruków, gdyż główną ich częścią jest bęben światłoczuły. W przypadku, gdy dostaje się do niego inne światło niż promień lasera, to skutkiem są złej jakości wydruki a nawet uszkodzenie bębna, czyli wymiana. Bardzo niekorzystnym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę podczas ustawiania drukarki jest miejsce narażone na przeciągi. Powodują one zakurzenie drukarki oraz nagłe zmiany wilgotności powietrza. Ponieważ większość drukarek laserowych i część atramentowych wyposażone są w wewnętrzne wentylatory, które chłodzą najbardziej nagrzewające się części urządzenia. Niestety, poza powietrzem przedostaje się nimi kurz, który w najlepszym przypadku pogorszy jakość wydruku ale może być też przyczyną awarii czy szybszego zużycia niektórych części drukarki.

Pamiętaj, aby nie stawiać urządzenia przy otwartym oknie!

środa, 14 listopada 2007

Drukarka wierszowa

drukarka pracująca wyłącznie w trybie tekstowym, stawiająca za jednym ruchem cały rząd znaków; najczęściej czcionki zamocowane są na łańcuchu przewijającym się ciągle przed papierem barwiącym i przez uderzenie specjalnego młoteczka zostawiają ślad na papierze wydruku; obecnie stosowane rzadko za względu na mały repertuar znaków i hałaśliwość.

źródło: http://pl.wikipedia.org/

piątek, 2 listopada 2007

Drukarka termotransferowa

Drukarka zbliżona w działaniu do drukarki igłowej. Zasadniczą różnicą jest taśma barwiąca jednokrotnego wykorzystania z której barwnik nie jest przenoszony na papier w wyniku mechanicznego oddziaływania, lecz punktowego podgrzania i dociśnięcia przez iglice (grzałki) głowicy. Jeden z niewielu typów drukarek umożliwiających druk w kolorze białym (obok technologii atramentowych).

środa, 31 października 2007

Drukarka termiczna

– drukarka zazwyczaj używana jest w kasach i drukarkach fiskalnych. Drukowanie odbywa się na specjalnym papierze (papier termiczny), który pod wpływem ciepła ciemnieje. Zaletą są: szybkość wydruku, bardzo niski poziom hałasu oraz to, że jedynym materiałem eksploatacyjnym jest papier (nie trzeba stosować taśm, tuszy i in.). Wadą jest zanikanie wydruku. Proces ten jest znacznie szybszy w wypadku poddawania wydruków działaniu światła słonecznego lub wysokiej temperatury.

niedziela, 21 października 2007

Drukarka sublimacyjna

- typ drukarki wykorzystujący ciepło do przeniesienia barwnika. Przezroczysty barwnik na specjalnej trój- lub czterokolorowej taśmie (CMYK) jest punktowo podgrzewany, wskutek czego przechodzi z fazy stałej bezpośrednio do gazowej, po czym osiada na materiale drukowanym (zazwyczaj specjalny papier lub folia). Większość drukarek tego typu nakłada kolory kolejno, po jednym.

niedziela, 7 października 2007

Drukarka stałoatramentowa

technologia opracowana przez firmę Tektronix na początku lat 90., polega na nanoszeniu roztopionego woskowego atramentu bezpośrednio na nośnik (solid ink), lub też na bęben transferowy (solid ink – transfix). Zaletami są znakomite krycie, wierność barw, szybkość, prostota konstrukcji i całkowita odporność na UV i wodę. Do wad można zaliczyć niską wytrzymałość mechaniczną druku i łatwo ulegający analizie termicznej atrament. Obecnie drukarki w tej technologii produkuje tylko firma Xerox

źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Drukarka

środa, 26 września 2007

Drukarka iskrowa

drukarka, w której stosowany jest specjalny papier pokryty folią aluminiową. Drukowanie polega na przepaleniu uziemionej warstwy folii przez ślizgający się po powierzchni papieru drut podłączony do zasilania. Sterowanie realizowane jest podobnie jak w drukarce igłowej.

źródło: http://pl.wikipedia.org/

Drukarka głowicowa

następczyni elektrycznej maszyny do pisania. Głowica wykonana w formie kulistej lub częściej owalnej z naniesionymi wokół znakami (na równoleżnikach). Na jedno uderzenie głowicy przez taśmę barwiącą w papier przypada jeden wydrukowany znak. Dostępność znaków limitowana wykonaniem rozetki drukującej. Brak trybu graficznego.

źródło: http://pl.wikipedia.org/

Minimalizujemy drukarki

Firma Zinka wypuszcza na rynek nową drukarkę, jej główne zalety to wielkość i fakt, że do drukowania nie potrzeba atramentu. Urządzenie to będzie można kupić w 2 wersjach, jedno będzie miało format druku 2 x 3 cm a drugie 4 x 6 cm. Do druku wykorzystywany będzie specjalny papier, składający się z 3 warstw. Obraz będzie drukowany dzięki temperaturze, papier będzie się nagrzewał, co spowoduje powstanie obrazu. Cena urządzenia ma wynosić ok. 200 dolarów, a specjalny papier ok. 20 dolarów za 100 kartek.

źródło: http://komputery.a7a.pl/

wtorek, 18 września 2007

Historia drukarek laserowych

Czy wiesz, że protoplasta dzisiejszej drukarki laserowej pochodzi z... 1938 r., a pierwszym tonerem były sproszkowane skrzydełka ciem? To nie żart - tak właśnie zaczęła się historia "laserówek".

Jak już wspomniałem, pierwowzór dzisiejszej drukarki laserowej powstał 67 lat temu - choć wówczas nie było jeszcze w ogóle laserów. Idea urządzenia wykorzystującego do druku zjawisko elektrostatycznego przyciągania cząstek tonera do naświetlonej selenowej płyty zrodziła się w głowie amerykańskiego studenta prawa i fizyki Chestera Carlsona. On to właśnie w 1938 roku wykonał pierwszą fotokopię dokumentu na opracowanym przez siebie powielaczu elektrofotograficznym. Tak narodziła się metoda tzw. suchego druku, leżąca u podstaw dzisiejszej kserografii i druku laserowego.
Oczywiście konstrukcja samych maszyn kserograficznych i drukarek laserowych na przestrzeni lat zmieniała się wielokrotnie, ale podstawowa zasada działania wszystkich tych urządzeń pozostała cały czas taka sama i wciąż wywodzi się od pierwotnego pomysłu Chestera Carlsona.

Od kserografu do drukarki
Chester Carlson przez kilka lat bezskutecznie usiłował sprzedać swoją konstrukcję m.in. takim przedsiębiorstwom, jak RCA, General Electric, Eastman Kodak czy IBM. W 1946 roku wynalazkiem Carlsona zainteresowała się jednak firma Haloid Company, która zajmowała się wówczas produkcją papieru fotograficznego. W 1947 roku Haloid Company zarejestrowała znak Xerox, w 1958 r. zaś zmieniła swą nazwę na Haloid Xerox Inc., by kilka lat później (w 1961 r.) przekształcić się w Xerox Corporation. Haloid Company w 1949 roku rozpoczęła produkcję pierwszej na świecie kserokopiarki - Xerox Model A. Urządzenie to wymagało wykonania kilkunastu czynności, aby otrzymać jedną odbitkę, m.in. samodzielnego naświetlenia płyty, posypania jej tonerem, ułożenia papieru i utrwalenia wydruku.
Pierwsze zautomatyzowane ksero trafiło na rynek dziesięć lat później - w 1959 roku. Była to maszyna z serii Xerox 914, a jej obsługa przypominała tę znaną z obecnie używanych urządzeń. Maszyna Xeroksa potrafiła sporządzić siedem kopii dokumentu w ciągu minuty. Na owe czasy była to liczba oszałamiająca. Na konstrukcji Xeroksa 914 bazują wszystkie dzisiejsze kserokopiarki i drukarki laserowe. W nim to bowiem po raz pierwszy płaską selenową płytę zastąpiono światłoczułym bębnem. Do budowy kserokopiarki wykorzystano też wymienne pojemniki z tonerem oraz liniowy transport papieru wprowadzanego do maszyny z kasety mieszczącej sto arkuszy. Prawda, że z takim opisem mechanizmu drukującego można spotkać się dzisiaj w odniesieniu do każdej nowej drukarki? Xerox 914 kosztował, bagatela, 29 500 USD, lecz koszt jednej odbitki (papier i toner) nie przekraczał 10 centów.
W 1969 roku, w rok po śmierci Chestera Carlsona, Gary Starkweather z laboratorium Xeroksa w Webster zademonstrował możliwość wykorzystania światła lasera w technice kserograficznej. Dwa lata później laser zastąpił już tradycyjną lampę naświetlającą bęben. Wówczas to do sprzedaży weszła pierwsza laserowa kserokopiarka Xerox 7000, a już w 1972 roku na jej bazie opracowano system EARS (Ethernet, Alto, Research character generator, Scanned laser output terminal) - był to prototyp laserowej maszyny drukującej, przeznaczonej do współpracy z ówczesnymi komputerami.
Pod koniec 1977 roku udoskonalony i nieco zmodyfikowany system EARS przeistoczył się w pierwszą na świecie drukarkę laserową przeznaczoną dla dużych systemów komputerowych. Do sprzedaży trafiła ona pod nazwą Xerox 9700 i kosztowała 350 tys. dolarów. Urządzenie drukowało 120 stron na minutę. Trudno w to uwierzyć, ale ten rekord szybkości druku nie został do dzisiaj pobity! Xerox 9700 pracował z wysoką jak na ówczesne czasy rozdzielczością 300 dpi i wyposażony był w moduł druku dwustronnego (duplekser).

źródło: http://www.chip.pl/arts/archiwum/n/printversion/printversion_128878.html


wtorek, 11 września 2007

Kolorowe drukarki laserowe

Kolorowe drukarki laserowe nadal pozostają w grupie sprzętu ekskluzywnego i specjalistycznego. Głównymi odbiorcami są pracownie poligraficzne i DTP oraz agencje reklamowe, dla których są to urządzenia wręcz wymarzone do produkcji niskonakładowych folderów o doskonałej jakości.


Pomimo ciągłej poprawy jakości wydruku laserowych drukarek kolorowych, wciąż im jednak daleko do wierności odwzorowania kolorów, jaką gwarantują techniki prób koloru cromalin i proof, osiągane z naświetlonych na folii rozbarwień, które są uznawane przez poligrafów za wzorcowe. Odnoszę także wrażenie, że zaczyna się zwiększać różnica w jakości pomiędzy najnowszymi kolorowymi drukarkami atramentowymi a laserowymi. Atramentówki są znacznie bliższe jakości określanej jako fotograficzna niż technologia polegająca na termicznym utrwalaniu kolorowego toneru, stosowana w drukarkach laserowych, która jest jedną z przyczyn zafałszowania koloru.

Laserowe drukarki kolorowe mają jednak wielką zaletę: wydruki są ostre, czytelne, wolne od zabrudzeń i śladów głowicy, tak charakterystycznych dla drukarek atramentowych. Laboratorium PC World Test Center przetestowało kilkadziesiąt drukarek laserowych, spośród których udało się wybrać ścisłą dziesiątkę. Zdecydowanie najlepszą jakością wydruku kolorowego popisała się drukarka Lexmark Optra C710N, mogąca poszczycić się jednocześnie dużą prędkością pracy i umiarkowaną ceną. Jednak nie udało jej się dogonić drukarek: Minolty - QMS Magicolor 2 i Brothera HL-2400CeN, które zajęły kolejno czołowe miejsca.

źródłu: http://www.networld.pl

poniedziałek, 10 września 2007

Drukarka atramentowa

Drukarka atramentowa

autor: bumfank

Drukarka atramentowa jest to urządzenie peryferyjne komputera, która ma na celu wydruk dokumentów i materiałów znajdujących sie w postaci cyfrowej do postaci analogowej, najczęściej na kartce papieru.



Czym jest?


W tym celu, do druku używa atramentu inaczej mówiąc tuszu. Drukarka farbując kartke papieru wystrzeliwuje atrament poprzez mikroskopijne otworki znajdujące sie w dyszy głowicy drukarki nad elementem zadrukowywanym.



Historia


Pierwsze informacje dotyczące tego sposobu nadrukowywania kartki papieru pochodzą z 1976 roku, ale pierwsza drukarka atramentowa współczesna nam, powstała w 1988 roku. Drukarka ta została wyprodukowana przez firme Hewlett-Packard. Była to drukarka z linii DeskJet. Od tamtego okresu wiele się zmieniło i nastapiły znaczące zmiany w działaniu tego rodzaju drukarek.


Sposób działania


Drukarka atramentowa wykorzystuje Tusze, które można podzielić na dwie grupy:

- rozpuszczalnikowy

- pigmentowy

Tusz rozpuszczalnikowy jest substancją z rozpuszczonymi barwnikami o małych kroplach, które pozwalają na wydruk o bardzo wysokiej rozdzielczości. Wadą jest duża podatność na promienie UV na wode i tarcie.

Tusz pigmentowy zawiera pigmenty. Jest bardzo odporny na czynniki zewnętrzne, wadą jest duża wielkość kropli, która powoduje trudności w mieszaniu się kolorów między sobą.

Najczęściej stosuje się oba typu atramentów jednocześnie.




Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!


środa, 5 września 2007

Zasada działania wydruku na drukarce igłowej

Wyróżniamy cztery podstawowe typy drukarek komputerowych: igłowe, laserowe, atramentowe i termiczne. Oprócz tego wśród drukarek laserowych i atramentowych pojawił się termin drukarka GDI (Graphics Device Interface). Drukarka tego typu jest pozbawiona pamięci RAM i procesora. Nazwa i sposób pracy pochodzi bezpośrednio ze środowiska Windows i polega na użyciu tych samych procedur, które wykorzystuje Windows do stworzenia obrazu na ekranie dla stworzenia obrazu strony. Różnica polega tylko wyłącznie na rozdzielczości. Procesor komputera oblicza więc parametry obrazu i położenie każdego piksela w obrazie i te informacje w gotowej formie wysyła do drukarki. Ta tylko przenosi je na papier, czyli drukuje.

Wszystkie typy drukarek (z wyłączeniem GDI) posiadają wbudowane różnego rodzaju czcionki. Od prymitywnych rastrowych, w drukarkach mozaikowych i termicznych, do wektorowych (dowolnie skalowanych), w drukarkach laserowych i atramentowych. Posiadają również możliwość prostej obsługi tych czcionek, tzn. pogrubienia (bold), pochylenia (italic), drukowania proporcjonalnego (proporcional - węższe litery zajmują na wydruku tekstowym mniej miejsca) oraz zagęszczenie wydruku tekstowego (condensed - umożliwiające wydrukowanie do 132 znaków w linii).
Drukarki igłowe (mozaikowe)
Jeszcze nie tak dawno można było sądzić, że ten typ drukarek odchodzi do lamusa, lecz nie. Są to właściwie jedyne drukarki mogące drukować druki z kopią (na papierze samokopiującym i przez kalkę). Ich niezawodność, szybkość i jakość wydruków zostały mocno poprawione i w większości zastosowań tzw. Heavy Duty są bezkonkurencyjne.

Zasada ich działania jest zbliżona do maszyn do pisania. Między elementem uderzającym (w drukarce igłami) a papierem znajduje się taśma barwiąca, uderzenie igły powoduje pozostawienie na papierze małej kropki. Odpowiednie układy kropek tworzą znaki (litery, cyfry, ...) lub układają się w obrazy (grafika komputerowa). W przypadku drukarek z jednobarwną taśmą barwiącą, odcienie powstają przez odpowiednie zagęszczenie lub rozgęszczenie kropek na papierze. W przypadku drukarek kolorowych, taśma barwiąca składa się z kilku części, a mechanizm maszyny uzupełniony jest o możliwość pionowego ruchu taśmy. Kolory inne niż podstawowe, wchodzące w skład taśmy, tworzone są przez mieszanie kolorów, czyli przez nałożenie na jeden punkt dwóch lub więcej kolorów. Mogą też być uzyskiwane przez tworzenie matrycy kropek, o różnych kolorach sąsiadujących ze sobą. Ważną cechą taśmy jednobarwnej jest możliwość jej regulowania (maksymalnie trzy razy), co wydatnie zmniejsza koszty eksploatacji.

Wydruk na papierze może być tworzony przy użyciu 9,24 lub 48 igieł.

Uogólniając, im więcej igieł tym precyzyjniej może zostać utworzony każdy znak na wydruku (litera, linia, koło, ...). Zaletą drukarek igłowych jest poza niską ceną, możliwość drukowania właściwie na każdym rodzaju papieru (w tym także na wielowarstwowym papierze samokopiującym). Wadą jest duży hałas i słaba jakość wydruku. Wyjątki to drukarki Citizen Swift, których głośność pracy jest porównywalna z drukarkami atramentowymi. Spotykane są też bardzo szybkie drukarki wielogłowicowe (każda głowica drukuje tylko niewielki fragment wiersza).

Najważniejszą cechą drukarki igłowej jest jednak łatwość druku na składance (papierze ciągłym z boczną perforacją) oraz dużych ilości tekstu (tanio i szybko). Są produkowane modele przeznaczone do prac w szczególnie ciężkich warunkach (praca non-stop), tzw. modele Heavy Duty.

Ważne są też sposoby podawania papieru do wydruku, decyduje to o wygodzie pracy (zależnie od specyfiki). Może to być zainstalowany prosty podajnik (na kilkadziesiąt stron formatu A4). Do składanki są stosowane traktory: pchające (nie można dodrukować do końca strony) i ciągnące (nie można drukować od początku strony). Rozwiązania te powodują marnotrawienie sporych ilości papieru (przy małych i średnich wielkościach wydruków), na szczęście dostępne są rozwiązania łączone.

Istotny jest także sposób przejścia papieru przez drukarkę. Spotykane są przejścia typu C, S, L i bez zginania kartki. Istotne jest to tylko wtedy, gdy chcemy np. drukować na czymś sztywnym np. kopertach, plastikowych przekładkach, itp.

Nie stanowi problemu drukowanie polskich liter, w nowszych typach drukarek są już zainstalowane strony kodowe uwzględniające polskie litery. Są to najczęściej strony kodowe Latin 2 i 852 (DOS). Standardem kodów sterujących pracą drukarki jest IBM Proprinter i Epson.

źródło: http://sciaga.nauka.pl

niedziela, 2 września 2007

Drukarki do specjalnych poruczeń

Mimo lawinowego rozwoju mediów elektronicznych - radia, telewizji i ostatnio Internetu jednym z najważniejszych nośników informacji wciąż pozostaje papier. Nic więc dziwnego, że najpopularniejszym urządzeniem peryferyjnym komputera jest drukarka, zwykle stojąca na biurku - laserowa lub atramentowa. Istnieją jednak drukarki dalece odbiegające od biurowego stereotypu.

Mowa tu o urządzeniach do przeróżnych specjalnych zastosowań - drukarkach o wielkiej wydajności czy tych przeznaczonych do drukowania na nietypowych materiałach.

Igły mają się dobrze

OKI Microline 3320
OKI Microline 390FB
Printronix P5010
Printronix P5214
HP LaserJet 8100
Printronix L5035
NIPSON 7000
Drukarki paragonowe STAR
Intermec 3240
Intermec 3600
Intermec 4400
MMS Pathfinder Ultra 6035
Mitsubishi P91E

Według obiegowej opinii, drukarki igłowe dawno już odeszły do lamusa, wyparte przez ciche, wydajne i dające znakomitą jakość wydruku drukarki atramentowe i laserowe. Nie jest to jednak do końca prawdą - w pewnych zastosowaniach drukarki igłowe są wciąż niezastąpione.

Najlepszym przykładem jest drukowanie dokumentów w kilku kopiach - zwykle są to dokumenty księgowe, magazynowe, rachunki, faktury itp. Zastosowanie wielowarstwowego papieru samokopiującego umożliwia wydruk za jednym zamachem oryginału i kilku kopii (trzech, pięciu czy nawet większej liczby). Jak nietrudno sobie wyobrazić, drukowanie przez kalkę (bo na takiej mniej więcej zasadzie działa papier samokopiujący) na drukarce atramentowej czy laserowej nie ma większego sensu, tymczasem poczciwa igłówka robi to świetnie. Dlatego też drukarki igłowe są typowym wyposażeniem komputerów pracujących w księgowości, magazynach czy sklepach.

Co ciekawe, właśnie do drukarek igłowych należą rekordy długotrwałości produkcji jednego modelu. Drukarki OKI Microline 320/321 Elite, cenione za niezawodność i stosunkowo dużą, jak na tak niewielkie urządzenie, wydajność (360 znaków na sekundę), produkowane są od co najmniej siedmiu lat i nadal znajdują się w ofercie producenta.

Ciekawą odmianą modelu ML320 jest OKI Microline 320FB (Flatbed), służąca do drukowania na sztywnych materiałach, źle znoszących zginanie. Drukarek typu flatbed używa się np. do wypełniania biletów lotniczych czy kolejowych, dokumentów - dowody rejestracyjne czy prawa jazdy itp. Podobną konstrukcją jest Fujitsu DL9300/9400, zdolna do drukowania nawet na dziewięciowarstwowym papierze samokopiującym. Płaski przebieg papieru nie wyklucza oczywiście drukowania na papierze ciągłym, np. typowej "składance". Drukarki wyposażone są w funkcję parkowania papieru ciągłego, udostępniającą możliwość włożenia pojedynczych arkuszy bez konieczności zdejmowania i ponownego zakładania perforowanej składanki.

Drukarki te, choć dość szybkie i naprawdę wytrzymałe, nie należą wcale do najbardziej wydajnych. Klasa tzw. drukarek heavy duty zaczyna się od stosunkowo niewielkich drukarek, takich jak np. Fujitsu DL6400/6600 Pro o wydajności do 540 cps (characters per second - znaków na sekundę), przez drukarki o wydajności rzędu 600 cps (Genicom 3810), 700 cps (PSI PP407), po urządzenia o wydajności liczonej w tysiącach linii na minutę.

Prostsze drukarki klasy heavy duty nie różnią się zbytnio od typowych drukarek igłowych. Zastosowana w nich głowica, wyposażona zwykle w 18 lub 24 igły, porusza się ruchem posuwisto--zwrotnym na wózku, umożliwiając zadrukowanie całej linii. Jedyną różnicą w stosunku do popularnych drukarek igłowych jest szybkość przesuwu głowicy i papieru oraz solidność konstrukcji. Drukarki takie projektowane są z myślą o obciążeniu drukowaniem do 30 tysięcy stron na miesiąc.

Drukarka czy... drukarnia?

Szybkości druku głowicy igłowej nie można, niestety, zwiększać w nieskończoność - nie pozwalają na to reguły rządzące mechaniką, większa częstotliwość uderzeń oznacza też większą ilość wytwarzanego przez głowicę ciepła. Szybkość drukowania można jednak zwiększyć, stosując... kilka pracujących równolegle głowic. Tak działają np. drukarki OTC serii Euroline. Wyposażone w dwie, trzy lub cztery 21-igłowe głowice zapewniają druk z szybkością odpowiednio do 400, 600 i 800 znaków na sekundę. Standardowe obciążenie takich drukarek to odpowiednio 31, 41 lub 51 tysięcy wydrukowanych stron co miesiąc, zaś maksymalnie może sięgać nawet 62, 94 lub 125 tysięcy stron miesięcznie!

To jednak jeszcze nie kres możliwości mozaikowych drukarek uderzeniowych - jeszcze szybsze są drukarki z rezonansowym mechanizmem typu shuttle. Zamiast typowych głowic zastosowano tu szeroką listwę drukującą, wykonującą podczas drukowania każdej linii stosunkowo krótkie, periodyczne ruchy. W porównaniu z klasycznymi, szybkimi drukarkami igłowymi drukarka typu shuttle ma dość prostą budowę, a dzięki wykorzystaniu zjawiska rezonansu obciążenia mechanizmu są stosunkowo niewielkie, co zwiększa niezawodność konstrukcji (niektórzy producenci udzielają na mechanizm wieczystej gwarancji!). Drukarki typu shuttle są nie tylko szybkie, charakteryzują się też praktycznie nielimitowanym obciążeniem. Przykładami urządzeń tej klasy są Genicom 4490XT (wydajność 1400 linii na minutę), drukarki OKI Microline MX (od 500 do 1500 linii na minutę) czy seria Printronix P5000 (500, 1000 lub 1500 linii na minutę).

Jeśli kogoś nie zadowala taka wydajność, powinien sięgnąć po taśmową drukarkę wierszową, np. Dataproducts FP2000, zdolną drukować do 2000 linii na minutę. Takiemu urządzeniu można powierzyć drukowanie nawet 300 tysięcy stron na miesiąc.

Producenci drukarek heavy duty oferują do nich szeroki wybór akcesoriów - podajniki arkuszy, dodatkowe traktory (do wolniejszych modeli), noże odcinające papier ciągły, zmechanizowane odbiorniki papieru. Oprócz standardowych interfejsów (IEEE-1284/Centronics, RS-232/422) drukarki mogą być wyposażone w interfejsy sieciowe (Ethernet, Token Ring), często istnieje też możliwość podłączenia do dużych systemów komputerowych (mainframe).

Szybkie jak błysk

Szybki druk wysokonakładowy nie jest domeną jedynie drukarek uderzeniowych - istnieją również szybkie drukarki laserowe. Narzucającym się rozwiązaniem jest sięgnięcie po wydajne drukarki sieciowe, takie jak np. Hewlett-Packard 8100 (drukująca do 32 stron na minutę) czy Xerox N32 (obciążalność do 150 tysięcy stron miesięcznie), Xerox N40 o wydajności 40 stron na minutę i obciążalności 200 tysięcy stron miesięcznie. Większą obciążalność oferują drukarki Dataproducts Typhoon 40 i 60 - odpowiednio 300 000 (przy szybkości 40 str./min) i 1 milion (60 str./min).

Gdy w grę wchodzą nietypowe formaty wydruków, warto pomyśleć o drukarkach laserowych pracujących z papierem ciągłym. Printronix L1024 akceptuje papier o szerokości 9,5 cala i drukuje z szybkością 1600 linii na minutę (24 str./min, obciążalność do 50 tysięcy stron miesięcznie), zaś model L5035 (LED), przystosowany do materiałów o szerokości 16 cali, osiąga szybkość 1800 linii na minutę (35 str./min, do 300 tysięcy stron w miesiącu). Dzięki bezstykowemu wygrzewaniu tonera lampą ksenonową model 5035 może drukować na wielu materiałach.

Drukarki laserowe na papier ciągły oferuje także PSI. Model PP2024 pracuje z papierem o szerokości 9,5 cala i drukuje z wydajnością 1600 linii na minutę; miesięczna obciążalność to 50 tysięcy stron. PP4050 (LED) o obciążalności rzędu 150 tysięcy stron na miesiąc drukuje na papierze o szerokości 17 cali z szybkością 1700 linii na minutę. Drukarka jest standardowo wyposażona w nóż odcinający, papier można podawać dwiema niezależnymi drogami.

Zapnij pasy...

Wydajność szybkich drukarek laserowych na poziomie 60 stron na minutę, porównywalna z wydajnością szybkich kopiarek, jest rzeczywiście imponująca. Jednak drukować można jeszcze szybciej... dużo, dużo szybciej.

Propozycją dla najbardziej wymagających klientów (są nimi np. firmy telekomunikacyjne) są systemy druku magnetograficznego Nipson serii 7000, osiągające szybkość od 35 do 60... metrów bieżących na minutę, przy szerokości materiału 20,5 cala (520 mm) i szerokości pola zadruku 18 cali (457 mm). Odpowiada to wydajności od 202 do 404 stron A4 w ciągu minuty. Obciążalność takiego systemu wynosi ponad 500 tysięcy stron miesięcznie.

Zasada druku magnetograficznego jest zbliżona do druku laserowego, z tą jednak różnicą, że obraz budowany jest na bębnie obrazowym przez namagnesowanie rzędem mikrocewek. Następnie toner o własnościach magnetycznych nanoszony jest na bęben, a potem (po neutralizacji pola magnetycznego) na papier. Utrwalanie odbywa się bezkontaktowo przez wygrzewanie lampą ksenonową, co pozwala drukować na niestandardowych materiałach (papierze foliowanym, różnego rodzaju naklejkach czy nawet kartach plastikowych). Prostota konstrukcyjna mechanizmów magnetograficznych zapewnia bardzo wysoką trwałość i niezawodność, a zasada pracy - niski koszt wydruku (materiałem eksploatacyjnym jest tylko toner). Przy obciążeniu rzędu 1 mln kartek formatu A4 miesięcznie koszt wydruku strony jest niższy od 1 grosza.

Co ciekawe, systemy druku magnetograficznego są w dużym stopniu skalowalne. Podstawową rozdzielczość druku, wynoszącą 240 dpi, można podwoić. Najprostszy model 200 o wydajności 35 m/min można rozbudować do modelu 300 (45 m/min) lub 400 (60 m/min). System umożliwia druk dwustronny zarówno przy użyciu pojedynczego mechanizmu, jak i dwóch sprzężonych mechanizmów.

Przy tak ogromnej wydajności system drukujący trzeba wyposażyć w urządzenia pomocnicze - system może współpracować z nawijarką zadrukowanego papieru, składarką, obcinarką itp., jak również ze zautomatyzowanym zespołem kopertującym.

Odrębną kwestią pozostaje koszt całej instalacji - ale przy pewnej skali takie inwestycje się opłacają.

Autor: Michał Setlak
źródło: http://www.pckurier.pl/

piątek, 31 sierpnia 2007

Drukarki marnują ok. 50 procent tuszu w kartridżach

Koncern Epson zlecił przeprowadzenie badań dotyczących zużycia pojemników do drukarek atramentowych. Wynika z niego, iż w momencie, gdy drukarka zgłasza brak tuszu w kartridżu, może on być jeszcze do połowy wypełniony!

Badanie na zlecenie Epsona przeprowadziło laboratorium TUV Rheinland. Jego pracownicy zmierzyli, ile tuszu pozostaje w pojemniku w chwili, gdy drukarka raportuje o jego niskim poziomie. Wyniki przeprowadzonych analiz są zastanawiające - wynika z nich bowiem, że średnio ok. 50 % zawartości kartridży pozostaje niewykorzystane, bez względu na model drukarki.

Badanie przeprowadzono osobno dla wydruku fotografii i dokumentów. Do pierwszego z wymienionych testów użyto losowo wybranych obrazów, a do drugiego - przykładową prezentację PowerPoint. Przeciętna efektywność drukarki używanej na potrzeby wydruku zdjęć wynosiła w testach 58 %, a w przypadku druku dokumentów było to 47 %. Ponieważ prezentacje takie zwykle cechują się obecnością pewnego koloru dominującego, drukowanie dokumentów oznacza szybsze wyczerpywanie się jednego koloru.

Drukarki miały drukować tyle stron próbnych, ile możliwe, do momentu wyczerpania jednego z kolorów. W tym momencie mierzono pozostałą ilość atramentu. Przed przeprowadzeniem testów i po ich zakończeniu zmierzono natomiast wagę urządzeń, aby ustalić, ile tuszu znajdowało się w pojemnikach. Zmierzono też wagę pustych kartridży (w tym celu pojemniki poddano też specjalnym zabiegom oczyszczającym w celu zapewnienia dokładności testów).

Pracownicy TUV Rheinland przeprowadzili testy na ośmiu modelach drukarek różnych producentów - Brother, Canon, Epson, HP, Kodak i Lexmark. Urządzenia reprezentowały różną wydajność, np. w drukarce Kodaka zużyte zostało 40 % podczas gdy urządzenia HP i Epsona wykorzystały 80 % tuszu. Urządzeniami o najsłabszych osiąganych wynikach były zwykle drukarki korzystające z kartridży multi-ink, w tym drukarki, w których kolor dostarczany był z pojedynczego pojemnika C/Y/M oraz modele drukarek wykorzystujące kartridże pięciokolorowe.

Wierzyć czy nie wierzyć?

Firma Epson, zlecając badanie, chciała dowieść niekorzystnego wpływu marnotrawstwa tuszu na środowisko naturalne oraz większej wydajności urządzeń korzystających z osobnych pojemników z atramentem. Koncern posiada bowiem w swojej ofercie tylko drukarki wyposażone w oddzielne dla każdego koloru kartridże, przez co po wyczerpaniu jednego koloru można dokupić pojemnik z tym kolorem, a nie - jak w przypadku urządzeń wielokolorowych, wymieniać cały kartridż.

Należy podkreślić, iż przeprowadzone testy nie zmierzyły kosztów uzyskania wydruku, liczby stron, jaką mogła wydrukować każda z drukarek przed wyczerpaniem koloru ani nie uwzględniły zużycia tuszu w cyklach oczyszczania, okresowo wykonywanych przez drukarki (ten ostatni czynnik jest postrzegany jako znacząca przyczyna marnotrawienia zapasów tuszu). W urządzeniach z osobnymi pojemnikami, mimo ich większej wydajności, koszty wydruku strony mogą być bowiem wyższe.

Ludwik Krakowiak
PC World Komputer

piątek, 24 sierpnia 2007

Widzieć drukarkę

Czytelnicy, którzy pamiętają początki komputerów osobistych, powiedzmy sprzed dwudziestu lat (Macintosh 68k, PC 286), mają zapewne ciągle podobne wyobrażenia o tym, jak działa komputer. W tamtych czasach wszystko było łatwe i proste: niewiele urządzeń peryferyjnych, oczywiście żadnej sieci, więc i drukarka podłączona na sztywno do portu szeregowego lub równoległego. Ówczesna drukarka była zresztą czymś kompletnie anachronicznym. Mechaniczne urządzenie, w gruncie rzeczy przypominające maszynę do pisania i niewiele różniące się od niej jakością wydruku.

Chociaż od początku obrazki były ważniejsze od liter: ImageWriter firmy Apple miał specjalnie dwukrotnie większą rozdzielczość niż ekran komputera (144 vs. 72 dpi), aby łatwo można było drukować zrzuty ekranowe oraz monochromatyczne obrazki tworzone w programach do rysowania. Z dzisiejszej perspektywy, gdy drukarka atramentowa o rozdzielczości dobrze ponad 1000 dpi i kolorze sześcioatramentowym jest dodawana do komputera za kilkadziesiąt dolarów, te dwadzieścia lat to więcej niż stulecie. To przepaść technologiczna, ale także przepaść w sposobie korzystania z urządzeń podłączonych do komputera.

Jak drukowało się dwadzieścia lat temu? Przede wszystkim trzeba było założyć papier, mało kto bowiem drukował na luźnych kartkach, wszyscy mieli "pożyczoną" tzw. składankę, powszechnie stosowan na drukarkach wierszowych w centrach komputerowych. Równe włożenie papieru w prowadnice było warunkiem koniecznym uzyskania jakiegokolwiek wydruku. Ale nie wystarczającym.

Często gęsto głowica drukująca (druty popychane elektromagnesami) zakleszczała się. Dziś każda drukarka-plujka ma narzędzie programowe do automatycznego przepychania mikroskopijnych dyszek.

Wtedy jedynym sposobem uruchomienia zapieczonej głowicy było moczenie w spirytusie, oczywiście denaturowanym, bo rektyfikowany podobno szkodził drutom. Pewnie jeszcze bardziej szkodził użytkownikowi, o ile w chwilach frustracji komputerowej aplikował go wewnętrznie. Ale oporna głowica oraz krzywo włożony papier to był dopiero wstęp do uzyskania wydruku. Należało jeszcze mieć taśmę barwiącą, która miałaby w sobie dosyć tuszu do wyprodukowania kropek na papierze. Gdy taśma, skądinąd podobna do tej z maszyny do pisania tylko zapakowana w plastykowe pudełeczko, była sucha, to na nic nie zdawały się wszelkie wysiłki.

Nie było żadnego wydruku. Słyszałem o artyście, który drukował swoje obrazki w ogóle bez taśmy - wprost na cienkiej, złotej folii, która rozklepywana drutami głowicy utrwalała w płaskim relifie wszystko co było na ekranie.

Nic więc dziwnego, że prawdziwego komputerowca poznawało się po czarnych obwódkach pod paznokciami, gdyż wszyscy ciągle nasączaliśmy stare kasetki. Na rynku było zresztą wiele firm, które specjalizowały się w obsłudze drukarek, co właśnie oznaczało odmaczanie głowic oraz rekultywację suchych tasiemek.

Innych problemów z drukarkami na ogół nie było.

W szczególności brak sieci powodował, że wydruk otrzymywało się w czasie rzeczywistym. Jeśli po wybraniu polecenia "drukuj" nie usłyszało się jazgotu drukarki, to mogło to oznaczać tylko dwie rzeczy. Albo drukarka nie była włączona do prądu, albo kabelek łączący ją z komputerem obluźnił się. Dlatego pomysł firmy Apple, aby sieciować nie tylko drukarki laserowe (ówczesna cena ponad osiem tysięcy dolarów), ale także matrycowe, okazał się takim hitem. Dobre oprogramowanie systemowe pozwalało z poziomu pulpitu wybierać drukarkę po nazwie. Moja domowa laserówka do dzisiaj nazywa się LaSerek, bo mam do niej stosunek osobisty jak do starego przyjaciela, znanego od siedmiu lat.

Zresztą posłuży zapewne następne pięć, o ile będę w stanie zdobyć ładunki toneru. Na szczęście LW 4/600 jest zgodna z popularnym modelem drukarek HP, więc ciągle mam dostęp do odzyskanych ładunków, zupełnie jak kiedyś do nasączonych tasiemek.

Dziś technologia poszła tak do przodu, że lokalne drukarki USB uwspólnia się bezprzewodowo, a wszystko dzięki nowoczesnym protokołom sieciowym. Tylko starzy makowcy w żaden sposób nie mogą przyzwyczaić się do zaniku stref AppleTalk. Nic więc dziwnego, że wielu z nich ma przygody takie jak moja znajoma, które w kilku listach usiłowała niedawno dowiedzieć się ode mnie, dlaczego jej ulubiona i prywatna drukarka po przeniesieniu biura na inne piętro przestała ukazywać się w okienku Wybieracza (Chooser), choć pod systemem X wszystko jest w porządku.

Moja diagnoza, że powinna skontaktować się z administratorem sieci i sprawdzić, czy nowy przełącznik w ogóle obsługuje AT, wywoła wściekłość mojej korespondentki. Jak to, przez kilkanaście lat widziała drukarkę, a tu nagle nic, dlaczego? No właśnie, dlaczego?!

A przecież znajoma powinna być szczęśliwa, że drukarka jest dziś samoistnym bytem na sieci, z własnym numerem IP i możliwościami komunikowania się z całym, dosłownie z całym światem. To ostatnie, aczkolwiek być może wygodne, gdy drukarki wreszcie zaczną same zamawiać nowe ładunki tuszu lub toneru, jest przekleństwem w sieciach otwartych, bo każdy może próbować na nich drukować, o ile tylko znajdzie cudzą drukarkę.

Jakże daleko odeszliśmy od rąk pobrudzonych tuszem i mizernej rozdzielczości, niewiele lepszej od ekranowej, a jednocześnie od drukarki, którą widać zarówno w sensie dosłownym, bo jest pod ręką, jak i szerszym, bo jest zawsze aktywna?

Jedno jest pewne: biuro bez papieru, wieszczone jeszcze dwadzieścia lat temu jako coś oczywistego, nie tylko nie istnieje, ale w ogóle nie wydaje się możliwe. Ile stron papieru zadrukowali Państwo w ostatnim miesiącu, a ile w ostatnim roku?!

Moja znajoma nigdy już nie odzyska owych dziewiczych wspomnień z czasów, gdy drukarka była jej i tylko jej. Na własność.


Kuba Tatarkiewicz
źródło: http://www.digit.pl

środa, 22 sierpnia 2007

Drukarka dla niecierpliwych

IBM zaprezentował nową wersję drukarki Infoprint 4100. W ciągu minuty urządzenie jest w stanie zadrukować przeszło 100 metrów papieru.

IBM Infoprint 4100 posiada toner i wykorzystuje technologię druku laserowego, ale na tym kończą się podobieństwa do standardowych drukarek biurowych.

Urządzenie jest w stanie wydrukować egzemplarz powieści "Wojna i pokój" Tołstoja w niespełna minutę; wydruk, którym można by zakryć ścianę Empire State Building - w niecałe cztery.

Infoprint 4100 drukuje na taśmie, którą musi pociąć inne urządzenie. Drukarka ma wielkość małego samochodu, a jej najtańsza wersja kosztuje 500 tys. USD. Dodatkowe wyposażenie może sprawić, że kwota ta będzie nawet dwukrotnie wyższa.

Oferta "Big Blue" jest skierowana do banków, operatorów telefonicznych i innych firm, które produkują wydruki na skalę masową. Warto dodać, że istnieją systemy druku atramentowego, które pracują jeszcze szybciej niż nowość IBM-a.

IBM jest liderem rynku super-szybkich drukarek. Głównym - i właściwie jedynym - konkurentem firmy w tej dziedzinie jest holenderskie Oce.

źródło: http://di.com.pl

wtorek, 21 sierpnia 2007

Drukarka, która... leczy

Naukowcy z Uniwersytetu Manchesteru pracują nad techniką, która ma przyspieszyć proces leczenia. Rozwiązanie oparte jest na... drukarce atramentowej.

Specjalistyczne drukarki atramentowe mogą już wkrótce znaleźć zastosowanie w inżynierii tkankowej.

Według prof. Briana Derby, technologia "reperacji" skóry i kości z użyciem drukarek ma szanse trafić do medycyny już za 5-10 lat.

Rozwiązanie - które angielscy naukowcy przygotowują wspólnie z firmą Xaar - polega na precyzyjnym natryskiwaniu na ciało pacjenta specjalnie spreparowanych żywych komórek.

Precyzyjne wystrzelenie takiego "koktajlu" umożliwia regenerację utraconych tkanek. W ten sposób pacjentowi można aplikować komórki tkanki mięśniowej, a także komórki kościotwórcze i chrzęstne.

Aby ograniczyć ryzyko odrzutu, preparat przygotowany będzie z komórek pobranych od pacjenta. Podobne badania prowadzi się w USA i Japonii.

źródło: http://di.com.pl/

Drukarka szkodliwa jak... papierosy?

60 drukarek zostało poddanych testom przez naukowców z Queensland University of Technology w Australii. Wyniki były zaskakujące.

Jak podaje BBC z poddanych testom urządzeń aż 1/3 drukarek laserowych emituje niezwykle małe cząstki, które przez drogi oddechowe mogą dostać się do płuc i poczynić tam szkody podobne do wywoływanych przez dym papierosowy.

Naukowcy zmierzyli, że poziom szkodliwych cząstek wzrasta 5-krotnie w czasie godzin pracy, gdy wykorzystywane są drukarki. Co więcej występuje on także, gdy używany jest nowy toner oraz w przypadku drukowania obrazów.

W związku z powyższym badacze sugerują, by na drukarkach zamieszczać odpowiednie ostrzeżenia, a także, by urządzenia te pracowały w dobrze wentylowanych pomieszczeniach.

źródło: http://di.com.pl

poniedziałek, 20 sierpnia 2007

Drukarka

Drukarka - urządzenie peryferyjne współpracujące z komputerem, służące do przenoszenia danego tekstu, obrazu itp. na różne nośniki druku (papier,folia, płótno, płyty CD itp). Niektóre drukarki potrafią również pracować bez komputera, np. drukować zdjęcia wykonane cyfrowym aparatem fotograficznym (po podłączeniu go do drukarki lub po włożeniu karty pamięci z zapisanymi zdjęciami do wbudowanego w drukarkę slotu).

Mianem drukarki określa się też sterownik w systemie operacyjnym, natomiast samo urządzenie określane jest wówczas jako urządzenie drukujące.

źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Drukarka