wtorek, 21 sierpnia 2007

Drukarka, która... leczy

Naukowcy z Uniwersytetu Manchesteru pracują nad techniką, która ma przyspieszyć proces leczenia. Rozwiązanie oparte jest na... drukarce atramentowej.

Specjalistyczne drukarki atramentowe mogą już wkrótce znaleźć zastosowanie w inżynierii tkankowej.

Według prof. Briana Derby, technologia "reperacji" skóry i kości z użyciem drukarek ma szanse trafić do medycyny już za 5-10 lat.

Rozwiązanie - które angielscy naukowcy przygotowują wspólnie z firmą Xaar - polega na precyzyjnym natryskiwaniu na ciało pacjenta specjalnie spreparowanych żywych komórek.

Precyzyjne wystrzelenie takiego "koktajlu" umożliwia regenerację utraconych tkanek. W ten sposób pacjentowi można aplikować komórki tkanki mięśniowej, a także komórki kościotwórcze i chrzęstne.

Aby ograniczyć ryzyko odrzutu, preparat przygotowany będzie z komórek pobranych od pacjenta. Podobne badania prowadzi się w USA i Japonii.

źródło: http://di.com.pl/

Brak komentarzy: