Naukowcy z Uniwersytetu Manchesteru pracują nad techniką, która ma przyspieszyć proces leczenia. Rozwiązanie oparte jest na... drukarce atramentowej.
Specjalistyczne drukarki atramentowe mogą już wkrótce znaleźć zastosowanie w inżynierii tkankowej.
Według prof. Briana Derby, technologia "reperacji" skóry i kości z użyciem drukarek ma szanse trafić do medycyny już za 5-10 lat.
Rozwiązanie - które angielscy naukowcy przygotowują wspólnie z firmą Xaar - polega na precyzyjnym natryskiwaniu na ciało pacjenta specjalnie spreparowanych żywych komórek.
Precyzyjne wystrzelenie takiego "koktajlu" umożliwia regenerację utraconych tkanek. W ten sposób pacjentowi można aplikować komórki tkanki mięśniowej, a także komórki kościotwórcze i chrzęstne.
Aby ograniczyć ryzyko odrzutu, preparat przygotowany będzie z komórek pobranych od pacjenta. Podobne badania prowadzi się w USA i Japonii.
źródło: http://di.com.pl/
Specjalistyczne drukarki atramentowe mogą już wkrótce znaleźć zastosowanie w inżynierii tkankowej.
Według prof. Briana Derby, technologia "reperacji" skóry i kości z użyciem drukarek ma szanse trafić do medycyny już za 5-10 lat.
Rozwiązanie - które angielscy naukowcy przygotowują wspólnie z firmą Xaar - polega na precyzyjnym natryskiwaniu na ciało pacjenta specjalnie spreparowanych żywych komórek.
Precyzyjne wystrzelenie takiego "koktajlu" umożliwia regenerację utraconych tkanek. W ten sposób pacjentowi można aplikować komórki tkanki mięśniowej, a także komórki kościotwórcze i chrzęstne.
Aby ograniczyć ryzyko odrzutu, preparat przygotowany będzie z komórek pobranych od pacjenta. Podobne badania prowadzi się w USA i Japonii.
źródło: http://di.com.pl/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz