niedziela, 2 września 2007

Drukarki do specjalnych poruczeń

Mimo lawinowego rozwoju mediów elektronicznych - radia, telewizji i ostatnio Internetu jednym z najważniejszych nośników informacji wciąż pozostaje papier. Nic więc dziwnego, że najpopularniejszym urządzeniem peryferyjnym komputera jest drukarka, zwykle stojąca na biurku - laserowa lub atramentowa. Istnieją jednak drukarki dalece odbiegające od biurowego stereotypu.

Mowa tu o urządzeniach do przeróżnych specjalnych zastosowań - drukarkach o wielkiej wydajności czy tych przeznaczonych do drukowania na nietypowych materiałach.

Igły mają się dobrze

OKI Microline 3320
OKI Microline 390FB
Printronix P5010
Printronix P5214
HP LaserJet 8100
Printronix L5035
NIPSON 7000
Drukarki paragonowe STAR
Intermec 3240
Intermec 3600
Intermec 4400
MMS Pathfinder Ultra 6035
Mitsubishi P91E

Według obiegowej opinii, drukarki igłowe dawno już odeszły do lamusa, wyparte przez ciche, wydajne i dające znakomitą jakość wydruku drukarki atramentowe i laserowe. Nie jest to jednak do końca prawdą - w pewnych zastosowaniach drukarki igłowe są wciąż niezastąpione.

Najlepszym przykładem jest drukowanie dokumentów w kilku kopiach - zwykle są to dokumenty księgowe, magazynowe, rachunki, faktury itp. Zastosowanie wielowarstwowego papieru samokopiującego umożliwia wydruk za jednym zamachem oryginału i kilku kopii (trzech, pięciu czy nawet większej liczby). Jak nietrudno sobie wyobrazić, drukowanie przez kalkę (bo na takiej mniej więcej zasadzie działa papier samokopiujący) na drukarce atramentowej czy laserowej nie ma większego sensu, tymczasem poczciwa igłówka robi to świetnie. Dlatego też drukarki igłowe są typowym wyposażeniem komputerów pracujących w księgowości, magazynach czy sklepach.

Co ciekawe, właśnie do drukarek igłowych należą rekordy długotrwałości produkcji jednego modelu. Drukarki OKI Microline 320/321 Elite, cenione za niezawodność i stosunkowo dużą, jak na tak niewielkie urządzenie, wydajność (360 znaków na sekundę), produkowane są od co najmniej siedmiu lat i nadal znajdują się w ofercie producenta.

Ciekawą odmianą modelu ML320 jest OKI Microline 320FB (Flatbed), służąca do drukowania na sztywnych materiałach, źle znoszących zginanie. Drukarek typu flatbed używa się np. do wypełniania biletów lotniczych czy kolejowych, dokumentów - dowody rejestracyjne czy prawa jazdy itp. Podobną konstrukcją jest Fujitsu DL9300/9400, zdolna do drukowania nawet na dziewięciowarstwowym papierze samokopiującym. Płaski przebieg papieru nie wyklucza oczywiście drukowania na papierze ciągłym, np. typowej "składance". Drukarki wyposażone są w funkcję parkowania papieru ciągłego, udostępniającą możliwość włożenia pojedynczych arkuszy bez konieczności zdejmowania i ponownego zakładania perforowanej składanki.

Drukarki te, choć dość szybkie i naprawdę wytrzymałe, nie należą wcale do najbardziej wydajnych. Klasa tzw. drukarek heavy duty zaczyna się od stosunkowo niewielkich drukarek, takich jak np. Fujitsu DL6400/6600 Pro o wydajności do 540 cps (characters per second - znaków na sekundę), przez drukarki o wydajności rzędu 600 cps (Genicom 3810), 700 cps (PSI PP407), po urządzenia o wydajności liczonej w tysiącach linii na minutę.

Prostsze drukarki klasy heavy duty nie różnią się zbytnio od typowych drukarek igłowych. Zastosowana w nich głowica, wyposażona zwykle w 18 lub 24 igły, porusza się ruchem posuwisto--zwrotnym na wózku, umożliwiając zadrukowanie całej linii. Jedyną różnicą w stosunku do popularnych drukarek igłowych jest szybkość przesuwu głowicy i papieru oraz solidność konstrukcji. Drukarki takie projektowane są z myślą o obciążeniu drukowaniem do 30 tysięcy stron na miesiąc.

Drukarka czy... drukarnia?

Szybkości druku głowicy igłowej nie można, niestety, zwiększać w nieskończoność - nie pozwalają na to reguły rządzące mechaniką, większa częstotliwość uderzeń oznacza też większą ilość wytwarzanego przez głowicę ciepła. Szybkość drukowania można jednak zwiększyć, stosując... kilka pracujących równolegle głowic. Tak działają np. drukarki OTC serii Euroline. Wyposażone w dwie, trzy lub cztery 21-igłowe głowice zapewniają druk z szybkością odpowiednio do 400, 600 i 800 znaków na sekundę. Standardowe obciążenie takich drukarek to odpowiednio 31, 41 lub 51 tysięcy wydrukowanych stron co miesiąc, zaś maksymalnie może sięgać nawet 62, 94 lub 125 tysięcy stron miesięcznie!

To jednak jeszcze nie kres możliwości mozaikowych drukarek uderzeniowych - jeszcze szybsze są drukarki z rezonansowym mechanizmem typu shuttle. Zamiast typowych głowic zastosowano tu szeroką listwę drukującą, wykonującą podczas drukowania każdej linii stosunkowo krótkie, periodyczne ruchy. W porównaniu z klasycznymi, szybkimi drukarkami igłowymi drukarka typu shuttle ma dość prostą budowę, a dzięki wykorzystaniu zjawiska rezonansu obciążenia mechanizmu są stosunkowo niewielkie, co zwiększa niezawodność konstrukcji (niektórzy producenci udzielają na mechanizm wieczystej gwarancji!). Drukarki typu shuttle są nie tylko szybkie, charakteryzują się też praktycznie nielimitowanym obciążeniem. Przykładami urządzeń tej klasy są Genicom 4490XT (wydajność 1400 linii na minutę), drukarki OKI Microline MX (od 500 do 1500 linii na minutę) czy seria Printronix P5000 (500, 1000 lub 1500 linii na minutę).

Jeśli kogoś nie zadowala taka wydajność, powinien sięgnąć po taśmową drukarkę wierszową, np. Dataproducts FP2000, zdolną drukować do 2000 linii na minutę. Takiemu urządzeniu można powierzyć drukowanie nawet 300 tysięcy stron na miesiąc.

Producenci drukarek heavy duty oferują do nich szeroki wybór akcesoriów - podajniki arkuszy, dodatkowe traktory (do wolniejszych modeli), noże odcinające papier ciągły, zmechanizowane odbiorniki papieru. Oprócz standardowych interfejsów (IEEE-1284/Centronics, RS-232/422) drukarki mogą być wyposażone w interfejsy sieciowe (Ethernet, Token Ring), często istnieje też możliwość podłączenia do dużych systemów komputerowych (mainframe).

Szybkie jak błysk

Szybki druk wysokonakładowy nie jest domeną jedynie drukarek uderzeniowych - istnieją również szybkie drukarki laserowe. Narzucającym się rozwiązaniem jest sięgnięcie po wydajne drukarki sieciowe, takie jak np. Hewlett-Packard 8100 (drukująca do 32 stron na minutę) czy Xerox N32 (obciążalność do 150 tysięcy stron miesięcznie), Xerox N40 o wydajności 40 stron na minutę i obciążalności 200 tysięcy stron miesięcznie. Większą obciążalność oferują drukarki Dataproducts Typhoon 40 i 60 - odpowiednio 300 000 (przy szybkości 40 str./min) i 1 milion (60 str./min).

Gdy w grę wchodzą nietypowe formaty wydruków, warto pomyśleć o drukarkach laserowych pracujących z papierem ciągłym. Printronix L1024 akceptuje papier o szerokości 9,5 cala i drukuje z szybkością 1600 linii na minutę (24 str./min, obciążalność do 50 tysięcy stron miesięcznie), zaś model L5035 (LED), przystosowany do materiałów o szerokości 16 cali, osiąga szybkość 1800 linii na minutę (35 str./min, do 300 tysięcy stron w miesiącu). Dzięki bezstykowemu wygrzewaniu tonera lampą ksenonową model 5035 może drukować na wielu materiałach.

Drukarki laserowe na papier ciągły oferuje także PSI. Model PP2024 pracuje z papierem o szerokości 9,5 cala i drukuje z wydajnością 1600 linii na minutę; miesięczna obciążalność to 50 tysięcy stron. PP4050 (LED) o obciążalności rzędu 150 tysięcy stron na miesiąc drukuje na papierze o szerokości 17 cali z szybkością 1700 linii na minutę. Drukarka jest standardowo wyposażona w nóż odcinający, papier można podawać dwiema niezależnymi drogami.

Zapnij pasy...

Wydajność szybkich drukarek laserowych na poziomie 60 stron na minutę, porównywalna z wydajnością szybkich kopiarek, jest rzeczywiście imponująca. Jednak drukować można jeszcze szybciej... dużo, dużo szybciej.

Propozycją dla najbardziej wymagających klientów (są nimi np. firmy telekomunikacyjne) są systemy druku magnetograficznego Nipson serii 7000, osiągające szybkość od 35 do 60... metrów bieżących na minutę, przy szerokości materiału 20,5 cala (520 mm) i szerokości pola zadruku 18 cali (457 mm). Odpowiada to wydajności od 202 do 404 stron A4 w ciągu minuty. Obciążalność takiego systemu wynosi ponad 500 tysięcy stron miesięcznie.

Zasada druku magnetograficznego jest zbliżona do druku laserowego, z tą jednak różnicą, że obraz budowany jest na bębnie obrazowym przez namagnesowanie rzędem mikrocewek. Następnie toner o własnościach magnetycznych nanoszony jest na bęben, a potem (po neutralizacji pola magnetycznego) na papier. Utrwalanie odbywa się bezkontaktowo przez wygrzewanie lampą ksenonową, co pozwala drukować na niestandardowych materiałach (papierze foliowanym, różnego rodzaju naklejkach czy nawet kartach plastikowych). Prostota konstrukcyjna mechanizmów magnetograficznych zapewnia bardzo wysoką trwałość i niezawodność, a zasada pracy - niski koszt wydruku (materiałem eksploatacyjnym jest tylko toner). Przy obciążeniu rzędu 1 mln kartek formatu A4 miesięcznie koszt wydruku strony jest niższy od 1 grosza.

Co ciekawe, systemy druku magnetograficznego są w dużym stopniu skalowalne. Podstawową rozdzielczość druku, wynoszącą 240 dpi, można podwoić. Najprostszy model 200 o wydajności 35 m/min można rozbudować do modelu 300 (45 m/min) lub 400 (60 m/min). System umożliwia druk dwustronny zarówno przy użyciu pojedynczego mechanizmu, jak i dwóch sprzężonych mechanizmów.

Przy tak ogromnej wydajności system drukujący trzeba wyposażyć w urządzenia pomocnicze - system może współpracować z nawijarką zadrukowanego papieru, składarką, obcinarką itp., jak również ze zautomatyzowanym zespołem kopertującym.

Odrębną kwestią pozostaje koszt całej instalacji - ale przy pewnej skali takie inwestycje się opłacają.

Autor: Michał Setlak
źródło: http://www.pckurier.pl/

Brak komentarzy: